Quo vadis magento

3 listopada 2016 roku Mark Lavello, prezes Magento Commerce przekazał oficjalną informację o tym, że Magento stało się niezależną spółką. I jak to bywa w przypadku wszelkich zmian lub przejęć, pojawiły się pytania od klientów korzystających z tego produktu. Co ta zmiana oznacza dla merchantów i dla podmiotów, których działalność opiera się wyłącznie na Magento? Na czym polega różnica, czy będzie korzystna dla klientów?

Karolina Gajzler-Polak: Dzień dobry David. Zacznijmy od odpowiedzi na pytania zawarte we wstępie wywiadu. Jakie konsekwencje z uniezależnienia się od eBay wynikają dla samego Magento Commerce, merchantów i klientów?

David Geisinger: Sytuacja jest dla nas bardzo korzystna. Dzięki temu, że w listopadzie 2015 roku udało się nam uniezależnić od eBay, możemy skupić się na kwestiach dla nas kluczowych, mających znaczenie dla rynku, to znaczy na rozwiązaniach e-commerce. Priorytety w eBay różniły się tym, że były typowe dla większych organizacji, a w przypadku mniejszej firmy takie priorytety mogą odwracać uwagę od celów i misji, które firma chce zrealizować dla merchantów. Obecnie jako niezależna spółka dążymy wyłącznie do bycia liderem e-commerce na całym świecie. Nasz cel to dostarczanie cyfrowych rozwiązań dla e-commerce, technologii do zarządzania zamówieniami, technologii gromadzenia informacji, szczególnie dla tych globalnych merchantów, którym potrzebne są rozwiązania B2C lub B2B. W przestrzeni commerce nie ogranicza nas już nic. Jesteśmy w stanie skoncentrować się wyłącznie na kliencie oraz potrzebach rynku bez tych ograniczeń, jakie czasem wiążą się ze spółką matką.

Rozumiem. Czy to według Ciebie oznacza, że teraz ten rozwój nabierze tempa? Czy to zwiększy Waszą elastyczność?

David: Tak, myślę, że to oznacza dla nas jeszcze szybszy rozwój. Jak wiesz, planowaliśmy większą częstotliwość premier. W ubiegłym roku, rzecz jasna, wydaliśmy serię nowych produktów. Wprowadziliśmy Order Management, zakupiliśmy spółkę RJMetrics, która stanowi część Magento Business Intelligence. Udało się nam nawiązać współpracę z Adobe oraz Acquia. Kupiliśmy technologię CMS, a dokładniej rzecz biorąc, dodatek BlueFoot, który obecnie integrujemy z platformą Magento. Biorąc pod uwagę wyłącznie ubiegły rok, liczba naszych kluczowych produktów znacznie wzrosła, ale dotyczy to także premier produktów zupełnie nowych. Tak więc, podsumowując, mamy nowe produkty, nowe technologie, wychodzimy naprzeciw temu, czego oczekują merchanci, partnerzy i programiści w tej branży.

Karolina: Dziękuję. Z analiz wynika, że Magento jest najszybciej rozwijającą się i najbardziej popularną platformą e-commerce, szczególnie w Europie. Kto stanowi dla Was konkurencję? Zadaję to pytanie zwłaszcza dlatego, że chciałabym pokazać tym, którzy zastanawiają się nad Sap Hybris, naszą przewagę nad konkurencją.

David: Niewątpliwie Magento jest światowym liderem w zakresie e-commerce. Mamy większy udział w rynku, jeśli chodzi o kluczowych klientów, od każdej innej firmy. Co więcej, jeśli porównamy Magento do którejkolwiek z konkurencyjnych firm, okaże się, że obsługujemy praktycznie każdy rynek, we wszystkich branżach. Z Magento korzystają małe sklepy, z przychodem do 1 mln USD, tak samo jak sklepy, które mają przychody rzędu 250 mln USD rocznie. Wśród tych branż mamy sprzedaż, edukację, farmaceutyki, sklepy B2B. Jeśli przyjrzymy się konkurencji, w zasadzie trudno tu kogoś wymienić, chociaż może będą to Hybris i Demandware w zakresie platform, i Shopify w przypadku małych sklepów. Ale nie istnieje żadna firma, która by miała tak szerokie możliwości w zakresie obsługi wyższego i niższego segmentu rynku, w przekroju pionowym. Natomiast z perspektywy ekosystemu, mamy największą liczbę stron, największy ekosystem e-commerce, jeśli chodzi o liczbę partnerów Magento i przychód, bo przez naszą platformę rocznie przepływa 100 miliardów USD. Firmy obsługiwane przez Magento generują dziesiątki milionów dolarów, a nie mówimy tu wyłącznie o liczbie sklepów, ale o całym wielkim ekosystemie. Nie ma drugiej firmy, która mogłaby się pochwalić takimi wynikami.

Przyjrzyjmy się teraz rynkowi średniemu, który nie jest łatwy, bo przecież mówimy nie tylko o konkurencji w zakresie tego rynku, ale także z wielkimi firmami, detalistami oraz e-commerce. Jaką korzyść oferuje Magento firmom średniego rozmiaru, zwłaszcza jak chodzi o Magento 2? Czy rynek może nim być zainteresowany? Jeśli spojrzymy na nasz rynek z szerszej perspektywy, większość firm, które decydują się na Magento to firmy z sektora średnich przedsiębiorstw.

David: Według mnie, tutaj w grę wchodzi kilka elementów. Po pierwsze, powrócę do kwestii ekosystemu i elastyczności. Technologia wbudowana w naszą platformę jest najnowsza. To najbardziej aktualny produkt na rynku. Korzystamy z najnowszej i najlepszej technologii, która pozwala średnim sklepom na szybki wzrost, na tworzenie rozwojowych planów na przyszłość, zarówno lokalnie, jak i globalnie. I jest to o wiele prostsze niż w przypadku innych platform. Po drugie myślę, że to wciąż dobry moment na wejście na rynek. Przeciętny czas na zbudowanie platformy e-commerce na Magento wynosi około 4,5 miesiąca. Po trzecie fakt, że Magento korzysta obecnie z chmury, daje nam znaczną przewagę, ponieważ średni merchanci nie muszą się już martwić o niektóre z funkcji operacyjnych wymaganych dla zarządzania stroną albo zarządzania backendowego. Mogą liczyć na to, że strona będzie działać bez zarzutu i będzie bezpieczna. Ponadto, jako dostawca platformy korzystamy z usług Amazon, ale nie tylko. Wspieramy działania backendowe. Wszystko to daje średnim merchantom pewność, że Magento jest w zasadzie jedyną platformą e-commerce, z jakiej będą kiedykolwiek korzystać. Jesteśmy dla nich i umożliwiamy im bieżące prowadzenie biznesu i dalszy rozwój. Co więcej, oferujemy merchantom pewną ochronę w sytuacji, gdy albo już posiadają, albo będą mieć sklepy fizyczne. Nie skupiamy się wyłącznie na e-commerce, obecnie zarządzanie e-commerce na platformie można połączyć, a to umożliwia merchantom tworzenie środowiska dystrybucji poprzez zarządzanie zapasami i realizację zamówień. Mamy więc do czynienia z pełną platformą e-commerce, która łączy rzeczywistość online z offline, czego nie oferuje nasza konkurencja. Średni Merchant, planując inwestycję, będzie brał pod uwagę takiego dostawcę, taką platformę i takie rozwiązanie, które pomogą mu rozwijać się w następnych latach. Taki merchant nie chce myśleć o tym, że za dwa lata będzie musiał dokonać zmiany. Dzięki e-commerce, które oferuje Magento, może się rozwijać z myślą, że to ostatni tego typu wydatek. Z Magento może stać się potężnym przedsiębiorstwem.

Skoro rozmawiamy o Magento 2, które funkcjonuje na rynku już od ponad roku, jakie cele udało się Wam osiągnąć przez ten rok i co planujecie na przyszłość?

David: Obecnie z najnowszej platformy Magento korzystają setki klientów. Są wśród nich znaczące i popularne marki. Jedną z kluczowych rzeczy jest to, aby słuchać wszelkich opinii klientów i reagować na te kwestie, które wymagają poprawki. Od czasu wersji 2.1 nieustannie dodajemy nowe funkcjonalności. Na horyzoncie jest już wersja 2.2, która będzie mieć swoją premierę w połowie roku. Do niej także dodajemy nowe funkcjonalności. Dodaliśmy takie elementy jak „stage and preview”, rozwijamy także moduł B2B, który wyjdzie właśnie w wersji 2.2. Tempo pracy jest naprawdę duże. Cały czas pracujemy nad rozszerzeniami. Obecnie na platformie funkcjonuje ich już ponad tysiąc, co jest dla nas poważnym przedsięwzięciem. Zrobiliśmy ogromne postępy i to w odniesieniu wyłącznie do podstawowej platformy cyfrowej. W ubiegłym roku nasz system zarządzania zamówieniami e-commerce odniósł ogromny sukces. Wspomniałem już, że kupiliśmy kilka spółek, między innymi RJMetrics, która zajmuje się business intelligence. Planujemy w kwietniu udostępnić 3 różne wersje aplikacji dla merchantów, niektóre już wbudowane bezpośrednio do podstawowego  produktu. Ostatnio, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku w zakresie CMS, kupiliśmy także BlueFoot. Jeden z naszych partnerów w ekosystemie posiadał właściwą technologię i kupiliśmy ją właśnie od niego. Udostępniamy ją jako rozszerzenie, ale w ciągu tego roku zintegrujemy ją z naszym produktem. Jak widzisz, sporo się wydarzyło i jeszcze sporo nas czeka.

Dobrze, a co z omnichannelem? Jaką rolę pełni on dla Magento? Które rozwiązania Magento pozwolą sklepom zintegrować zakupy internetowe z tymi istniejącymi fizycznie? Wiem oczywiście, że odpowiedzią jest MCOM, ale chcielibyśmy pokazać klientom, że możemy im zaoferować nie tylko platformę, ale także inne produkty.

David: Wszystko to, o czym wspomniałem, w zasadzie składa się na nasz omnichannel, nie da się przecież stworzyć omnichannelu bez tych poszczególnych narzędzi, rozwiązań. Zatem e-commerce, czyli Magento 2 w połączeniu z produktem do zarządzania zamówieniami MCOM oraz Magento business intelligence. Jedną z kluczowych cech business intelligence jest to, że umożliwia nam korzystanie z informacji pochodzących z każdego kanału. Nie ograniczamy się wyłącznie do raportowania w zakresie e-commerce albo offline. Możemy analizować jakąś grupę danych ze wszystkich kanałów. A zatem dzięki technologii e-commerce, jak i poprzez zarządzanie zamówieniami, informacjom biznesowym lub naszym partnerom, na przykład Ebizmarts bądź kluczowym partnerom technologicznym, takim jak Dotmail i tak dalej, jesteśmy w stanie zapewnić kompleksowy omnichannel. Taki, który nie tylko dostarcza zintegrowanych danych, ale też elementów kluczowych, niezbędnych z punktu widzenia klienta, na przykład komunikację z klientem, widoczność zapasów, opcje click and collect czy dostaw do sklepu, a więc wiele innowacyjnych produktów, które łączy w sobie omnichannel.

Klienci coraz częściej używają urządzeń mobilnych i oczekują, że ich strona e-commerce będzie działać na nich bez zarzutu. Jak przedstawia się wasze wsparcie w tym zakresie i jakie macie plany w odniesieniu do urządzeń mobilnych?

David: Wszystkie szablony w Magento są w pełni responsywne, a gotowe rozwiązania działają w zasadzie na wszystkich urządzeniach. Oczywiście dalej pracujemy nad nowymi typami urządzeń i ulepszeniami, które będą na nich funkcjonować. Ale gotowy produkt Magento już działa na urządzeniach mobilnych w ramach tych wbudowanych funkcjonalności. Chciałabym, aby nasi czytelnicy mogli przeczytać nie tylko o tym, dlaczego Magento jest wielkie, ale o waszych planach w zakresie urządzeń mobilnych.

David: Chyba nic konkretnego, bo i tak przez cały czas wspomagamy urządzenia mobilne. Planujemy zwiększenie integracji płatności mobilnych. Zastanawiamy się nad rozwojem w  zakresie opcji integracji płatności i dostawy. W dużej mierze ta technologia opiera się na rozszerzeniach. Przyglądamy się nowym pomysłom za pośrednictwem naszego ekosystemu. Obecnie pracujemy nad tym, jak nasze produkty działają na różnych ekranach lub urządzeniach, choćby takich jak zegarek albo komponenty IOT.

Chciałabym teraz zapytać o B2B. W końcu to, co napędza B2C, napędza także B2B. Czy Magento może zaoferować producentom jakieś innowacje?

David: To dla nas niezwykle ważny temat. Zwróć uwagę na to, że Magento może pochwalić się wielką liczbą klientów B2B, niektórzy z nich korzystają z platformy Magento club. W listopadzie ubiegłego roku mieliśmy premierę wersji alfa dla modułu B2B, która w zasadzie wykorzystuje kluczowe funkcje B2B w ramach podstawowej technologii. Tak więc zarówno merchanci, jak i programiści wykorzystują istniejące już rozszerzenia, tyle że wbudowane bezpośrednio do produktu. W niedługim czasie, to kwestia kilku najbliższych miesięcy, udostępnimy go klientom, więc taki moduł będzie dostępny dla firm. I na tym właśnie koncentrujemy się obecnie, to nasza ogromna szansa. Już mieliśmy okazję udowodnić na istniejącej platformie, że jesteśmy w stanie dostarczać kluczowe rozwiązania dla B2B, a wersja 2.2, która wyjdzie za kilka miesięcy, będzie oferować jeszcze więcej.

Świetnie. To jeszcze ostatnie pytanie. Jak postrzegasz rynek polski oraz rynek europy wschodniej i jego potencjał? Jak to wygląda z perspektywy Stanów Zjednoczonych?

David: Co ciekawe, obserwujemy ogromny wzrost zainteresowania naszą działalnością w Europie Wschodniej, zwłaszcza w Polsce. To, jak sądzę, daje obraz globalnego zasięgu naszej platformy. A także świadczy, jak już wspominałem, o ekosystemie i społeczności programistów. Wiesz zapewne, że mamy ogromne centrum programistyczne na Ukrainie. To w sumie jest nasz największy ośrodek. Europa Wschodnia była i będzie dla nas ogromnie ważna nie tylko ze względu na sprzedaż. To także część naszej historii i część naszego kluczowego biznesu. Dlatego szukamy sposobów na poszerzenie naszej obecności w Europie, szczególnie Wschodniej, zarówno poprzez marketing, jak i zawiązywanie partnerstwa, tak jak w waszym przypadku, dzięki czemu wzrośnie nasze zaangażowanie, komunikacja i możliwości pomocy w zakresie tego, co funkcjonuje dobrze, a co jeszcze wymaga pracy. Działamy bardzo agresywnie na rynku polskim i w Europie Wschodniej w ogóle. Doskonale. To chyba byłoby wszystko.

Dziękuję za bardzo interesującą rozmowę i dużo wartościowych, a przede wszystkim rzeczowych informacji.